Skórki gimnastyczne – podstawowe wyposażenie crossfitera

Skórki gimnastyczne to podstawowe akcesorium każdego crossfitera.

Koszt ich zakupu nie jest duży, a przynoszą sporo korzyści. Nauka kipping pull-up czy Toes-Toe-Bar jest w nich o wiele bardziej komfortowa. Skóra dłoni ma dodatkową ochronę przed zdarciami i innymi uszkodzeniami w wyniku tarcia dłoni o drążek. Można ćwiczyć bez obaw o odciski czy rany, które uniemożliwią dalszy trening. Nie ma nic przyjemnego w trzymaniu sztangi okaleczonymi dłońmi.

W skórkach gimnastycznych można wykonać o wiele więcej podciągnięć z kippingiem niż bez nich. Śmiało można ich używać nie tylko do pracy na drążku, ale również do treningów z gryfem – cleany, snatche, overhead squaty, deadlifty. Przydadzą się również podczas wielokrotnych wejść na linę.

Skórki gimnastyczne najczęściej wykonane są ze skóry.

Materiał ten jest elastyczny i zarazem bardzo wytrzymały. Zakup tego gadżetu to inwestycja na parę lat. Popularne modele wyposażone są w dwa, okrągłe lub kwadratowe, otwory na palce oraz w rzep pozwalający je zapiąć wokół nadgarstków. W sprzedaży można również spotkać warianty na trzy palce. Co ważne, z racji swoich kompaktowych kształtów są łatwe do przechowywania –  crossfit grips

Można je mieć zawsze przy sobie (bo nigdy nie wiadomo, co może się pojawić na workoutcie). Ważny jest też wybór odpowiedniego rozmiaru. Skórki nie mogą być zbyt duże, ani zbyt ciasne, ponieważ w obu przypadkach będą uwierać i trening będzie mniej komfortowy.

Dlaczego warto wybrać skórki gimnastyczne zamiast rękawiczek? Odpowiedź jest prosta. Rękawiczki nie zapewniają tak pewnego chwytu jak skórki. W rękawiczkach nie ma się także dobre “czucia” drążka. W wyniku czego może dojść do spadnięcia z drążka przy wykonywaniu podciągnięć czy muscle-upów.

Skórki gimnastyczne są w tym aspekcie dużo bardziej bezpieczniejsze. Na prestiżowych zawodach crossfitowych, nikt ze startujących nie używa rękawiczek.

Podsumowując, gimnastyczne skórki to komfortowa, tania oraz banalnie prosta ochrona dłoni każdego crossfitera. Jest to inwestycja, która bardzo szybko się zwróci w postaci szybszego progresu w treningach na drążku.

Nie trzeba będzie robić “rest day” na wyleczenie dłoni z ran, pęcherzy czy bolących odcisków

Leave a Comment